Blog

„Festyn Świąteczny – Festyn Bajeczny”

Urszula Nakielska

Niesamowite ozdoby, cudowne zapachy świątecznych pierniczków, wiele prezentów i konkursów!… W CXXXVII LO im . R. Schumana odbył się Festyn Świąteczny połączony ze świetną zabawą. Dzięki różnym warsztatom zorganizowanym wspólnie przez nauczycieli i uczniów okazało się znów, że w Schumanie nigdy nie jest nudno!

Zbliżające się święta przynoszą ze sobą wiele magii i emocji. Festyn Bożonarodzeniowy to świetna okazja, żeby przypomnieć sobie, jak dobrze być szkolną rodziną. Zapach pierników zdecydowanie pochłonął drugie piętro, gdzie klasy wspólnie z Panią Krzyszczuk, Panią Jakacką i Panią Kmiecik zajmowały się ich ozdabianiem – śmiejąc się przy tym i starając się stworzyć niesamowite piernikowe dzieła! Zaglądając do klas mogliśmy spodziewać się takich atrakcji jak robienie stroików pod okiem Pani Wieliczko i Pani Grzegorczyk, ozdabianie bombek wspólnie z Panią Balcerak i Panią Mazur. Uwagę zwracały też na siebie ozdoby świąteczne szykowane pod okiem Pana Baczkury, a nawet origami przygotowywane z Panią Nakielską czy choinki z makaronu z Panią Dworniczuk i Panią Jaros. Podczas całego wydarzenia dzięki Panu Nadarzyńskiemu z głośników mogliśmy słyszeć nasze ulubione kolędy, które od razu sprawiają, że nie tylko chce się śpiewać, ale też, że owa magia świąt jest już dziś. Czego można chcieć więcej?

Natalia Balcerzak kl. 2A

„Café francais”

Grażyna Grzegorczyk

Dnia 15.12.2018r. uczniowie z klasy 2B spotkali się z panią prof. Agatą Romską na francuskim śniadaniu petit- déjeuner , w którym udział wzięła nasza francuska asystentka – Alice Schuppen. Podczas wspólnego wyjścia młodzież opowiadała o swoich świątecznych potrawach oraz dzieliła się swoimi przemyśleniami w języku francuskim. Nasze  rendez-vous zmotywowało nas do nauki oraz otworzyło oczy na możliwości, jakie daje język francuski – dziękujemy za spotkanie et JOYEUX  NOEL!

Mikołajki w Schumanie

Grażyna Grzegorczyk

Za oknem zrobiło się chłodno. Nadszedł mroźny, zimowy czas. W sklepach pojawiły się odświętne wystawy. Wszystkie te znaki mogły oznaczać tylko jedno – coraz bliżej Święta! Świąteczny nastrój  w dniu świętego Mikołaja, czyli mikołajki, nawiedził także naszą szkołę! Cały budynek został oświetlony jasnymi światłami, które swoim blaskiem przypominają gwiazdy na niebie. Pojawiło się także świąteczne drzewko – symbol świat – zjawiskowa choinka!

O świąteczny klimat zadbali także zarówno uczniowie, jak i nauczyciele! Na szkolnych korytarzach  mogliśmy dziś spotkać ubranych na czerwono licznych, wesołych i silnych pomocników Mikołaja, a także piękne Mikołajki! Co ciekawe, pojawiły się także renifery oraz świąteczne elfy. Niektórzy widzieli także samego świętego Mikołaja, jednak to niepotwierdzone informacje.

Dla najbardziej wytrwałych uczniów, którzy doczekali do momentu, kiedy na zewnątrz zapadł zmrok, a szkolne korytarze skryły się w głębiach granatowego koloru – miłą niespodzianką okazał się wspaniały blask choinki i świątecznych światełek…

Refleksje są zatem nieuniknione i prowadzą do jedynego słusznego stwierdzenia: magiczny czas zbliża się wielkimi krokami! I dobrze, bo wszyscy czekamy na niego z utęsknieniem!

Piotr Stańczewski kl. 2 B

  

„Poza podręcznik – poznaj swojego wieszcza.”

Urszula Nakielska

„Poza podręcznik – poznaj swojego wieszcza.”

W środę 28. listopada 2018 roku klasa 2a wraz wybrała się do Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza. Z racji, iż epokę romantyzmu klasa zaczęła omawiać już na początku roku szkolnego, wszyscy postanowili dowiedzieć się czegoś więcej o prekursorze i wielkim twórcy polskiego romantyzmu.
Pierwszym etapem zwiedzania była wystawa artysty Stasys’a Eidrigevičius’a. Uchwycił on w czarno-białych barwach Litwę, z drugiej połowy XX wieku, tym samym próbując przenieść się na Litwę uchwyconą w utworach A. Mickiewicza. Zaprezentowano tu również nigdy nieopublikowane ilustracje do ballad Mickiewicza oraz „Smutki” czyli smutne twarze wykonane z korzeni pozostałych po budowie domu Stasys’a.
Następnie przeszliśmy do pomieszczenia z obrazami i przedmiotami A. Mickiewicza, takimi jak kufer, który dostał od swojej matki czy fotel. Przewodnik szczegółowo streścił życiorys artysty oraz opowiadał o nim wiele ciekawostek. Okazało się, że wspomniany kuferek jest szczególnie cenny jako symbol podróżniczego życia naszego wieszcza.
Ostatnim i najciekawszym etapem zwiedzania była ekspozycja „Adam Mickiewicz 1798- 1855”. Jest to wystawa ukazująca prywatną stronę poety – jego środowisko, rodzinę i działalność. Znajduje się tam wiele portretów – zarówno A. Mickiewicza jak i jego rodziny i przyjaciół, oryginalnych rękopisów, np. fragmentu z „Pana Tadeusza”, a nawet pióro którym pisał oraz meble z rodzinnego domu. Był też portret Andrzeja Towiańskiego, którego Koło Sprawy Bożej tak silnie utrwaliło ideę mesjanizmu w polskim romantyzmie. Ekspozycja mieściła się w czterech pokojach i w każdym z nich został przedstawiony inny etap życia poety.
Podsumowując, wycieczka była bardzo dobrą odskocznią od zajęć w szkole oraz dobrym przygotowaniem do matury. Poznanie A. Mickiewicza także z innej niż „podręcznikowej” strony okazało się interesującym przeżyciem.
Natalia Szczepańska kl. 2A

„Podróż w czasie. Muzeum PRL.”

Urszula Nakielska

„Podróż w czasie. Muzeum PRL.”

26 listopada udaliśmy się do muzeum „Czar PRL”, które przeniosło nas do okresu PRL. Budynek całego obiektu był bardzo niepozorny, wręcz obskurny. Prowadziła do niego mała, wąska uliczka wyłożona kamieniami (tzw. kocimi łbami) pewnie jeszcze przed wojną. Natomiast kamienica, w której znajdowała się wystawa, wtapiała się w otoczenie w ten sposób, że całość tworzyła specyficzną atmosferę do naszej podróży w czasie.
Pomieszczenie, które zwiedziliśmy było niewielkie, ale doskonale oddawało czasy PRL. Przy wejściu przywitała nas miła pani przewodnik. Miała ona niezwykłe poczucie humoru. Przedstawiła nam ideę muzeum, nie zanudzając nas przy tym. Dzięki niej zobaczyliśmy, jak wyglądało życie mieszkańców Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, czyli Polski z okresu komunizmu. Poznaliśmy też gabinet sekretarza Partii oraz poznaliśmy techniki działań i cele ówczesnej opozycji.
Widzieliśmy również wiele eksponatów, którymi były oryginalne przedmioty codziennego użytku w tamtych czasach. Zaskoczyło nas, jak świetnie Polacy radzili sobie w tak trudnych warunkach życiowych. Brakowało wówczas często odpowiedniej ilości jedzenia, wielu urządzeń, sprzętów domowych czy nawet najbardziej podstawowych artykułów higieny (dlatego wymyślono wtedy na przykład zastępczy papier toaletowy albo wyroby czekoladopodobne). Olbrzymim kłopotem była za mała ilość mieszkań i niewielka przestrzeń mieszkalna. Sprawiło to, że zaczęliśmy bardziej doceniać to, co mamy.
Wycieczka była bardzo ciekawa i świetnie się na niej bawiliśmy. Skorzystaliśmy z budki telefonicznej z tamtego okresu. Mogliśmy na chwilę zamienić się w kierowców motoroweru Komar, a nawet przymierzyć płaszcze z epoki, no i słynne buty Relaxy… Niektórzy z nas kupili w stylizowanym sklepiku nawet słodycze i oranżadę, taką, jak za czasów PRL.

Olga Zakrzewska kl. 3/3

„Omoiyari czyli Obrazki z Japonii!”

Urszula Nakielska

„Omoiyari czyli Obrazki z Japonii!”

Uczniowie CXXXVII LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Roberta Schumana w Warszawie uczestniczyli w II edycji zajęć  „Zwrotnik Kultury – Akademia Animatorów w Muzeum Azji i Pacyfiku”. Pod kierunkiem naszego anglisty i zarazem japonisty, pana Tadeusza Jaworskiego, przygotowali oni niezwykle ciekawy film o współczesnym Kraju Kwitnącej Wiśni.

Fabularyzowany dokument pod tytułem „Co za kraj: Obrazki z Japonii – Maski widzialne i niewidzialne” miał swoją premierę 26 listopada 2018 roku. Zrealizowało go łącznie około 45 uczniów. Zdjęcia powstawały w różnych plenerach warszawskich, a także na terenie szkoły. Sam montaż zajął prawie dwa tygodnie. Jednak produkcję filmową poprzedzały warsztaty tematyczne, konsultacje, które zaczęły się już pod koniec września.

By stworzyć fabularyzowany dokument możliwie mocno osadzony w japońskich realiach, uczniowie w dużej mierze wypowiadali się w języku japońskim (na ekranie pojawiały się napisy polskie) – ukazując wybrane aspekty życia społecznego i obyczajowości. Poprzez udział w scenkach rodzajowych oraz komentarze narratorów, uczniowie przekazywali wiedzę o Japonii, wyjaśniając nietypowe dla zachodniej kultury przykłady zachowań oraz ich genezę .

Jako punkt wyjścia dla nieco satyrycznego odcienia fabuły wybrana została wyjątkowa  powszechność noszenia masek w miejscach publicznych, co było okazją do ukazania jednej z zasadniczych cech mentalności Japończyków – troski o harmonijne relacje w społeczeństwie i w grupie.

Cecha dążenia do harmonii oraz motyw masek – tym razem niewidzialnych – przewijały się także w drugiej części filmu w kolejnych dialogach, scenach i komentarzach, ukazujących pedantyczną i niezwykle kurtuazyjną obsługę klienta, pracowitość: m.in. uznawanie nadgodzin za normę czyli gotowość do poświęcenia się dla grupy. Komentarze aktorów i narratorów podkreślały też bardziej „ludzką” twarz Japonii – tłumacząc, że przyjęte konwencje zachowania i etykieta nie wykluczają przecież prawdziwej życzliwości.

Wreszcie symbol relacji społecznych: pojęcie „omoiyari” – tłumaczone jako wzajemna spolegliwość i samodyscyplina – ukształtowane zostało częściowo przez trudne warunki naturalne, ale także pod wpływem konfucjanizmu i innych prądów kulturowych. Podkreśla to mentalność Japończyków – duch współpracy i solidarności, lojalność wobec grupy i kraju, pragmatyzm  i efektywność pracy, poczucie wyjątkowości narodowej ukształtowanej przez narodową religię „shinto”…

Na premierze filmu  widownia była zapełniona po brzegi. Tuż po ostatnim ujęciu zagrzmiały oklaski, a jego młodzi twórcy usłyszeli słowa pochwały i gratulacje. „Obrazki z Japonii” okazały się świetnym połączeniem edukacyjnej przygody, integracji i dobrej zabawy. Brawo! Czekamy już na kolejny film! Jikai wo tanoshimi ni mata ne!

Poniżej link do filmu:

https://drive.google.com/file/d/10qbFSA0I0Vp0oBLNV-vpq5EX4NLXSygc/view?ts=5bfc1f3a