Urszula Nakielska

WRZESIEŃ‘39 – PAMIĘĆ I REFLEKSJA
Wydarzenia, które zaszły września 1939 roku, chyba każdemu jednoznacznie kojarzą się z wybuchem II wojny światowej. Nasi rodacy w tamtych dniach musieli stawić czoła nadchodzącej fali zła, okupacji. Dlatego dla upamiętnienia tragizmu września ’39 i jednocześnie dla uczczenia 80. rocznicy największego bombardowania stolicy (w 11-sto godzinnym nalocie ponad 400 niemieckich samolotów zrzuciło 630 ton bomb, zginęło 10 tys. warszawiaków, a 35 tys. zostało rannych!) – uczniowie naszego liceum w kilkuminutowej scence symbolicznie starali się oddać emocje, grozę wojennego września.
Młodzi aktorzy odtworzyli życie przedwojennej Warszawy. Na pierwszym piętrze pojawiła się kawiarnia Fogg, do której na świeże ploteczki wybrały się Karolina, Julia i Wiktoria. Miejsce przy drugim stoliku ogrzewał Krzysztof, który niecierpliwie czekał na wybrankę swojego serca z kwiatem czerwonej róży. Wszystkich klientów, z uśmiechem na twarzy, obsługiwała nowa kelnerka Natalia. Obok kawiarni swój stragan otworzyła Wiktoria, która w tym czasie zachęcała do zakupu warzyw Julię z niemowlakiem na rękach i jej matkę, Weronikę (nie obyło się bez kłótni pomiędzy kobietami o ceny towaru). Obok straganu bawiła się druga córka Julii – Dominika. Po ulicach miasta spacerowali Julia z Maćkiem, podziwiając piękno dzisiejszego dnia. Z boku stoiska Łukasz z Oliverem debatowali na rozmaite tematy, a ich swobodny dyskurs raz na jakiś czas przerywali bracia gazeciarze, w których role wcielili się Kuba i Bartek. W tle rozmów usłyszeć można było znany utwór Mieczysława Fogga “Ostatnia niedziela”…
Ten zwykły dzień życia w Warszawie w okresie pokoju nagle przerwał świst, a potem cała seria wybuchów! Z głośnika po całym korytarzy szkolnym rozległ się hałas nurkujących bombowców, huku eksplozji! Po chwili pojawił się komunikat o nalotach – oryginalne nagranie nadanego przez radio alarmu bombowego w stolicy we wrześniu 1939 roku. Wszyscy schowali się pod stołami, ławkami, pod czym tylko się dało! Na „ulicę” wybiegają gazeciarze rozrzucając ulotki o rozpoczęciu wojny. Słychać kolejne samoloty i wybuchy. To żyje, w przerażeniu podnosi się z kolan, ucieka! Na różne strony. Krzesła się przewracają, ludzie się przepychają. Niektórzy pobiegli w stronę pułapki, gdy zorientowali się, że na końcu drogi czekają Piotrek i Krzysiek jako niemieccy żołnierze, szybko się zawrócili! Chłopcy wykrzykując niemieckie rozkazy przejęli kawiarnie i stragan!
Z miasta tętniącego życiem zostało miasto widmo, rumowisko z porozwieszanymi plakatami propagandowymi – że „silni, zwarci, gotowi”…
Julia Rączka kl. 2C